Po co właściwie opaska
Deszcz spadający obok ściany odbija się od ziemi i chlapie elewację na wysokość kilkudziesięciu centymetrów — stąd ten brudny pas przy cokole na większości domów. Trawa dochodząca do ściany trzyma wilgoć przy fundamencie. Opaska z kostki ze spadkiem od ściany załatwia oba problemy naraz i daje miejsce, żeby przejść dookoła domu w butach, nie w kaloszach.
Jak ją robimy
Szerokość zwykle 50–80 cm — tyle, żeby wygodnie przejść. Korytujemy, kładziemy warstwę kruszywa, zagęszczamy, obrzeże od strony ogrodu na betonie, kostka ze spadkiem 2 procent od ściany. Przy rurach spustowych rynien dajemy odpływ albo wpust, żeby woda z dachu nie lądowała na kostce i nie wracała pod fundament.
Jeśli przy okazji ma powstać ścieżka do furtki, do garażu albo dookoła ogrodu — robimy w jednym terminie, z tej samej kostki. Jeden wykop, jeden przyjazd, jedna podbudowa.
Chodniki i ścieżki ogrodowe
Te same zasady co przy opasce, tylko więcej metrów. Ścieżka ogrodowa może być z kostki, z płyt betonowych na kruszywie albo z kamienia — zależy od tego, jak ma wyglądać i ile ma kosztować. Pod ruch pieszy wystarczy kostka 6 cm i lżejsza podbudowa niż pod podjazd, więc metr wychodzi taniej.